Kto jest potrzebny, aby powstała książka ? 🐞😀🐞

 


Witajcie, kochani 🐞🐞🐞
Dzisiaj zastanowimy się kto jest potrzebny, aby powstała książka. Ale najpierw rozruszajmy się troszeczkę. Słuchając piosenki spróbujcie odgadnąć, do jakiej bajki ona pasuje.
Posłuchajcie opowiadania i porozmawiajcie z Rodzicami na jego temat.
W bibliotece
Zofia Stanecka
(…)
– Cieszę się, że przyszliście do naszej biblioteki. Mam nadzieję, że będziecie dobrze się bawić. – Bibliotekarka uśmiechnęła się miło. – Już za chwilę przyjdzie autorka, ale najpierw chciałam was o coś zapytać. Kto z was wie, gdzie pracuje pisarz?
– W bibliotece! – zawołała Basia.
– W pisarni! – przekrzyczeli ją Olaf z Karolem.
– Oj tak, przydałoby się, żeby istniały takie miejsca jak pisarnie – powiedział ktoś rozbawionym głosem.
Basia odwróciła głowę. W progu sali stała pani z plakatu.
Na głowie miała masę loczków i uginała się pod ciężarem wielkiej, wypchanej czymś torby.
– Mam na imię Róża – powiedziała, gdy dotaszczyła torbę pod tablicę. – Zajmuję się pisaniem oraz ilustrowaniem książek. Ilustruję w domu, a piszę wszędzie tam, gdzie mogę usiąść z laptopem i pomyśleć. Bo w pracy autora myślenie jest bardzo ważne. Myślenie i coś jeszcze. Coś, co sprawia, że można tworzyć nowe opowieści, rysować i marzyć… To coś nazywa się…
– Czekolada! – zawołała Basia. Mama nigdy nie siada do pracy bez czekolady.
Autorka roześmiała się.
– Czekolada rzeczywiście bywa pomocna w myśleniu, ale chodziło mi o coś innego. O supermoc, z której korzysta każdy pisarz lub ilustrator, gdy tworzy książki. Moc na literę „– Wrotki! – ucieszył się Karol.
– Wy – ob… – podpowiedziała autorka (…)
Pytania omówienia z dzieckiem: Co miała na myśli autorka? (wyobraźnia) Dlaczego pisarce potrzebna jest w pracy wyobraźnia? Czym jeszcze, oprócz, zajmowała się autorka, z którą spotkały się dzieci? Kto jeszcze jest potrzebny, aby powstała książka?
Zostały nam jeszcze muzyczne zagadki. Posłuchajcie piosenek i odgadnięcie, jakie to bajki. (najpierw odtwarzamy Dziecku krótki fragment utworu i pozostawiamy czas na zastanowienie się. Jeżeli Dziecko nie odgadnie bajki, odtwarzamy kolejny fragment piosenki)

 

 

A teraz…
Poproszę trzy książki”– zabawa dydaktyczna
Aby coś kupić potrzebujemy pieniędzy. Proszę, aby rodzice pomogli dzieciom wyciąć z papierów kolorowych prostokąty. Prostokąty w kolorze czerwonym – to banknoty o najwyższym nominale, prostokąty w kolorze niebieskim – to banknoty o średnim nominale, a prostokąty w kolorze żółtym – to banknoty najniższym nominale. Można wyciąć dowolną ilość prostokątów (minimum po trzy) w tych trzech kolorach. Rodzic tłumaczy dziecku wartości banknotów a następnie prosi o pokazanie określonego banknotu, nazywając jego wartość.
„Wyobraź sobie, to są prawdziwe pieniądze, za które możemy coś kupić. Zamknij oczy… Przenosimy się do dużej księgarni, w której jest bardzo wiele regałów z kolorowymi książkami. Są tutaj książki pełne obrazków, są też takie, w których są same litery. Gdy otworzysz oczy, Twój pokój będzie właśnie tą dużą księgarnią”.
Zdecydujcie, kto z Was będzie sprzedawcą książek a kto klientem. Klient prosi sprzedawcę o książkę (lub kilka książek)- sprzedawca podaje cenę (w kolorowych banknotach), pamiętając o wartości banknotów. Po kilku zakupach zamieniamy role.
Miłej zabawy 😀😀😀

Nauczycielki: B.Ż., M.K.